BlogPolecamyWydarzenia

Szkoły językowe w Japonii walczą o przetrwanie

Na skutek pandemii koronawirusa dławiącego interakcje społeczne i globalne podróże, większość z około 800 szkół języka japońskiego walczy, ponieważ nowi uczniowie nie mogą dostać się do Japonii. Szkoły prywatne językowe w Japonii funkcjonujące dzięki opłatom za naukę, stoją obecnie w obliczu kryzysu egzystencjalnego.

Zapisy w szkołach językowych zmniejszyły się o połowę w marcu do około 50 000 z głownie z powodu ograniczeń nałożnych w związku z epidemią koronawirusa. Japonia zakazała wjazdu ludzi ze 100 krajów i regionów do kraju (w tym mieszkańców Unii Europejskiej) w ramach działań mających na celu ograniczenie pandemii. 

Do YMCA Tokyo Japanese Language School w ubiegłym miesiącu próbowało zapisać się ​​około 30 studentów, lecz było wiele rezygnacji. Według szkoły liczba przyjęta w zeszłym miesiącu wynosiła zaledwie 3. Aż 10 chętnych do zapisania się na kurs w YMCA, musiało zrezygnować z powodu nałożonych ograniczeń wjazdu do Japonii.

24-letni Cheng Yuen-ki z Hongkongu postanowił mimo wszystko studiować w Japonii i przybył na początku marca. Lo Weng In, 27 lat, z Makau, uczy się w szkole od zeszłego roku, ale martwi się niepewną przyszłością. „Chcę pracować w Japonii po ukończeniu szkoły, ale zastanawiam się, kiedy wrócimy do zwykłego życia” – powiedział Lo.

Kazuhisa Tazuke, 52-letni dyrektor szkoły YMCA w Tokio, obawia się, że studenci mogą spotkać się z trudnościami finansowymi, jeśli COVID-19, choroba wywoływana przez wirusa, ograniczy możliwość ich pracy w niepełnym wymiarze godzin (do czego uprawnia wiza studencka). W kwietniu premier Shinzo Abe wprowadził stan wyjątkowy w Japonii, prosząc mieszkańców o pozostanie w domu oraz o zamknięcie firm i pracę zdalną. „Sami mamy trudności finansowe, ale tylko my możemy chronić naszych uczniów. Musimy opracować dla nich środki wsparcia – powiedział Tazuke.

W Fukuoka Japanese Language School 81 uczniów, którzy mieli zapisać się na studia w kwietniu, nie było w stanie wjechać do kraju. Jeśli sytuacja będzie się utrzymywać, właściciel – który prowadzi dwa kampusy w regionie – być może będzie musiał zwrócić studentom koszty. Z około 50 do 60 mieszkań, które szkoła wykorzystuje jako akademiki, około 25 jest pustych, ale nadal konieczne jest opłacenie czynszu, na wypadek, gdyby nowi studenci ostatecznie mogli wjechać do Japonii lub obecni studenci złapali wirusa i musieli się izolować (…).

Na początku kwietnia szkoła rozpoczęła zajęcia online prowadzone przez nauczycieli pracujących w pełnym wymiarze godzin, podczas gdy nauczycielom zatrudnionym w niepełnym wymiarze godzin polecono wzięcie urlopu, (…).